Strony

piątek, 5 maja 2017

Spacer

Post po dwóch miesiącach to w sumie nie taki zły wynik jak na mnie, zwłaszcza, że nie mam aktualnie komputera pod ręką. Tak czy inaczej - byłam dziś na zdjęciach z moją dalową rodzinką. Moja biedna Lucy pierwszy raz od paru lat doczekała się zdjęć, zaniedbałam tego malucha. Każda z lalek ma zdjęcia przerobione w inny sposób, ale co ja poradzę na to, że są takie różne! Ogólnie to jedzie do mnie nowa panienka, prosto z Anglii! (na pewno nie tylko ja jestem tak bardzo zakochana w tym kraju!) Totalnie nieplanowany zakup. To znaczy, śliniłam się do tej lalki już dawno, ale nie myślałam nawet, że trafi w moje łapki!
Ale wracając do zdjęć - enjoy!





(uwielbiam w azone to, że jak się podniesie rękę to jest to takie "no i co mnie to?")



W sumie jestem dość zadowolona ze zdjęć maluszka, niestety nie mogę tego powiedzieć o zdjęciach Madeleine, totalnie nie wyszły(oraz zrobiłam ich baardzo mało) jednak należy się jej troszkę atencji!



Ale za to ze zdjęć Alicji jestem dość zadowolona!








 W bonusie dodaje wam uroczego motylka!
Widzimy się jak dojdzie nowa dziewczynka!

((dziękuję Weronisi za pomoc z postem))

niedziela, 5 marca 2017

Cześć, lubię plastiki

Od jakiegoś czasu myślałam nad tym, aby przenieść swojego bloga z pingera(kliknij) na blogspota. Pinger baardzo się popsuł po mojej rocznej nieobecności. Spędziłam tam 5 lat, swoje początki lalkowe i wiele więcej. Ogólnie posiadam na dzień dzisiejszy 6 lalek, dwa pullipy, dwa dale, jedną little dal oraz jednego kotka hujoo.
Od lewej: Lucy, Kotek, Alice, Annessa, Aurelia oraz Melissa.
 

Ale wiecej mozna sie dowiedziec o moich lalkach w przynależących zakladkach.
Mimo, że moje lalki mają własne zakładki to ja takiej nie mam.
Cześć, jestem Amelia! Mam 16 lat i aktualnie mieszkam w Niemczech, mimo to piszę bloga po polsku, dlatego za jakiekolwiek błędy przepraszam!
Mam nadzieję, że się polubimy🌸

Dziś jednak chciałabym wam pokazać sesję Melissy która zrobiłam jakiś czas temu, ale cały czas się zbierałam aby je dodać. Mimo ze Melissa siedzi juz pare dobrych lat u mnie, dopiero teraz sie zebrałam na prawdziwą jej sesje.
 




 
(^Ulubione zdjęcie!)



 
Mimo, że sama nie palę, ani nie mam zamiaru nigdy palić, to nie mogłam sie powstrzymać od zrobienia pudełeczka i papierosów dla Melissy. Niestety jest to moja wielka rebeliantka. 
Gdyby nie patrzeć też, to jest to chyba moja najbardziej udana sesja lalek, jaka zrobiłam kiedykolwiek w życiu.
To ten, widzimy się w następnym poscie!🌸